co, gdzie, jak...
Albania
(2)
Azja
(42)
Europa 2011
(25)
FiLMEM w ŁEB
(1)
Francja
(11)
Heineken
(8)
iPhone 4
(97)
Kambodża
(17)
Koty
(17)
POLECAMY
(9)
Prywatne 2010
(41)
Prywatne 2011
(87)
RADYKALNIE
(29)
rok 2012
(23)
Rzeszów
(36)
Tajlandia
(32)
Warszawa
(102)
Wietnam
(6)
Zawadka
(10)
niedziela, 26 lutego 2012
niedziela, 19 lutego 2012
DRIVE - czyli jak pięknie zmarnować 100 minut życia... FILMEM w ŁEB ;-)
Skuszony opisem i trajlerem, wieczorkiem oglądnąłem film – DriVE. Od jakiegoś czasu na FilmŁebie grasuje złośliwy wirus, który robi zamęt (na stronie www i we Łbach / Łebach użytkowników) i podmienia wybrane rzeczy. Po pierwsze tenże wirus przestawił ocenę i powinno być 2,7, a nie 7,2 po drugie podmienił opis, który jest najprawdopodobniej z innego filmu. Poniżej, podaję właściwy, krótki opis filmu:
Nie da Ci ojciec, nie da Ci matka tego co może ci dać sąsiadka... Niestety, młody, prosty amerykański chłopak nie zna tej złotej maksymy, więc sąsiadkę pogłaskał tylko po ręce...
Za to uwikłał się przez nią w coś, co rozumie tylko autor scenariusza (czyli wielkie g...) A w końcu wsiada do samochodu z wielką, krwawiącą raną w brzuchu i jedzie, jedzie, jedzie...
Może będzie część II ? Brrr... No bo w końcu 100 minut zmarnowane przed TV to przecież niewiele.
Film zrealizowany w iście polskim stylu – dialogów jak na lekarstwo, długie, nudne najazdy kamerą na twarz Ryana Goslinga (tytułowy driver). Reżyser coś próbował przez to pokazać, ale wyszło jak zwykle...
czwartek, 16 lutego 2012
wtorek, 14 lutego 2012
niedziela, 12 lutego 2012
sobota, 11 lutego 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)